Czy wolontariat powinien być obowiązkowym elementem programu nauczania w szkołach średnich?
Wolontariat to jedna z najbardziej wartościowych form aktywności społecznej. Angażuje młodych ludzi w działania na rzecz innych, rozwija empatię i poczucie odpowiedzialności za otaczający świat. Wiele osób uważa, że szkoła powinna nie tylko uczyć teorii, ale także kształtować postawy obywatelskie i solidarność społeczną. Pojawia się więc pomysł, aby wolontariat stał się obowiązkowym elementem programu nauczania w szkołach średnich. Czy jednak wymuszona pomoc społeczna nie zaprzecza samej idei wolontariatu? Czy przymus nie sprawi, że młodzi ludzie potraktują go jako kolejny obowiązek szkolny, bez wewnętrznego zaangażowania?
Zwolennicy wprowadzenia obowiązkowego wolontariatu argumentują, że młodzież potrzebuje bodźca, który zachęci ją do wyjścia poza własne potrzeby i zainteresowania. W dobie mediów społecznościowych i indywidualizmu coraz trudniej o naturalne zaangażowanie w działania społeczne. Wiele osób nigdy nie spróbowałoby wolontariatu, gdyby nie zostało do tego zobowiązanych. Szkoły mogłyby stworzyć programy współpracy z organizacjami społecznymi, domami dziecka, schroniskami dla zwierząt czy ośrodkami dla seniorów, dając uczniom możliwość realnego wpływu na życie lokalnych społeczności. Takie doświadczenia mogłyby stać się inspiracją do dalszej aktywności już w dorosłym życiu, kształtując przyszłych obywateli bardziej świadomych i gotowych do pomocy innym.
Dodatkowym argumentem „za” jest rozwój kompetencji miękkich, które są kluczowe na rynku pracy. Wolontariat uczy współpracy, odpowiedzialności i organizacji czasu – cech, które pracodawcy cenią coraz bardziej. Wprowadzenie obowiązkowego wolontariatu mogłoby zatem pomóc młodzieży lepiej przygotować się do przyszłego życia zawodowego. W niektórych krajach takie rozwiązania już funkcjonują i przynoszą pozytywne efekty. Na przykład w Kanadzie i w niektórych stanach USA uczniowie muszą przepracować określoną liczbę godzin na rzecz społeczności, aby ukończyć szkołę średnią.
Z drugiej strony pojawiają się silne argumenty przeciwko obowiązkowemu wolontariatowi. Najważniejszy z nich dotyczy samej definicji wolontariatu – powinien on być dobrowolnym wyborem, a nie przymusem. Zmuszanie młodych ludzi do pracy społecznej może sprawić, że potraktują ją jako uciążliwy obowiązek, a nie wartościowe doświadczenie. Nie każdy uczeń ma chęci, czas czy warunki do angażowania się w dodatkową aktywność poza lekcjami. Wielu z nich już teraz zmaga się z przeciążeniem obowiązkami szkolnymi, nauką do egzaminów, a niektórzy muszą pracować, by wesprzeć swoje rodziny.
W Nowym Sączu temat brakuje skoordynowanych inicjatyw, które w sposób naturalny angażowałyby młodych ludzi do pomocy innym. Jednocześnie nie ma wystarczającej liczby organizacji, które mogłyby przyjąć dużą liczbę uczniów na wolontariat w ramach obowiązku szkolnego. Może się więc okazać, że wprowadzenie takiego wymogu bez stworzenia odpowiednich warunków spowoduje jedynie sztuczne „odhaczanie” godzin wolontariatu, zamiast budowania prawdziwego zaangażowania społecznego.
Nie brakuje także opinii, że zamiast narzucać przymusowy wolontariat, lepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie systemu zachęt dla uczniów, którzy chcą angażować się społecznie. Można by wprowadzić dodatkowe punkty rekrutacyjne do szkół wyższych za aktywność społeczną albo dawać uczniom możliwość realizacji projektów społecznych w ramach alternatywy dla części zajęć lekcyjnych. W ten sposób promowano by wolontariat jako coś wartościowego, ale nie zamieniano go w kolejny szkolny obowiązek.
Czy zatem wolontariat powinien być częścią obowiązkowego programu nauczania, czy lepiej pozostać przy jego dobrowolnym charakterze?
Zachęcamy do udziału w sondażu i podzielenia się swoją opinią.