Czy osoby poniżej 18. roku życia powinny mieć prawo głosowania w budżecie obywatelskim Nowego Sącza?

 

Budżet obywatelski w Nowym Sączu od lat budzi kontrowersje. Dzielony na projekty ogólnomiejskie i osiedlowe, często staje się polem do rywalizacji między różnymi grupami interesów. Co roku pojawiają się zarzuty dotyczące sposobu jego realizacji, a wśród mieszkańców słychać głosy krytyki, że środki przeznaczane są na projekty wycieczkowe i biesiadne, zamiast na rzeczywiste potrzeby mieszkańców. 

Czy w takiej sytuacji młodzież powinna mieć prawo głosu w decydowaniu o budżecie obywatelskim? Z jednej strony, przeciwnicy tego pomysłu uważają, że młodzi mogą nie mieć wystarczającej świadomości, jak takie decyzje wpływają na całą społeczność. Krytycy podkreślają, że decyzje finansowe wymagają dojrzałości. Ale czy inicjatywy biesiadne i wycieczkowe są „dojrzałymi” projektami? 

Nie brakuje też obaw, że młodzież mogłaby skupić się na projektach, które odpowiadają ich własnym potrzebom, zamiast na inwestycjach ważnych dla wszystkich mieszkańców. Ale czy w Nowym Sączu realizuje się projekty dedykowane dla młodzieży? Jest ich niewiele, o ile jakiekolwiek są. 

Z drugiej strony, zwolennicy udziału młodzieży w budżecie obywatelskim argumentują, że młodzi są przyszłością Nowego Sącza. To oni w przyszłości będą korzystać z efektów podejmowanych dziś decyzji, więc dlaczego nie mieliby mieć wpływu już teraz? W końcu to właśnie młodzi korzystają z boisk, skateparków, ścieżek rowerowych i innych miejsc, które powstają z budżetu obywatelskiego. Świeże spojrzenie młodzieży może wnieść innowacyjne pomysły, które często umykają uwadze dorosłych. 

Wielu młodych mieszkańców Nowego Sącza angażuje się już teraz w lokalne działania, np. w wolontariat czy samorządy uczniowskie. Skoro ich głos liczy się w takich miejscach, to dlaczego nie w procesie decyzyjnym dotyczącym finansowania projektów miejskich

Warto również zauważyć, że wprowadzenie prawa głosu dla młodzieży mogłoby wpłynąć na jakość realizowanych projektów. Młodzi często są bardziej świadomi ekologicznie i społecznie, a ich wybory mogłyby wpłynąć na realizację projektów, które są bardziej innowacyjne i przyjazne środowisku. 

Nie można też zapominać o obecnych problemach z budżetem obywatelskim w Nowym Sączu. Włączenie młodych mogłoby pomóc w przełamaniu stagnacji i ukierunkowaniu środków na faktyczne potrzeby mieszkańców, a nie na biesiady czy wycieczki, które od lat budzą kontrowersje

Młodzież, która interesuje się swoim otoczeniem i chce wziąć udział w budżecie obywatelskim, to często osoby zaangażowane, którym zależy na poprawie jakości życia w swoim mieście czy dzielnicy. To właśnie te młode osoby będą w przyszłości dorosłymi mieszkańcami, którzy również będą podejmować ważne decyzje. Dlaczego więc nie dać im szansy już teraz, by mogli zdobywać doświadczenie i poczuć, że ich głos ma znaczenie? 

Wiele miast na świecie decyduje się na eksperymentowanie z obniżaniem wieku wyborczego w budżetach obywatelskich, by sprawdzić, jak młodzież radzi sobie z podejmowaniem decyzji. Przykłady z różnych krajów pokazują, że młodzi głosują świadomie, wybierając projekty, które odpowiadają potrzebom całej społeczności, a nie tylko ich własnym. Wprowadzenie takiego rozwiązania w większej skali mogłoby pozytywnie wpłynąć na jakość projektów realizowanych w ramach budżetów obywatelskich. 

Niektórzy podkreślają, że młodzież już teraz jest często bardziej świadoma ekologicznie, społecznie i kulturowo niż niektórzy dorośli. W czasach, gdy młode pokolenie tak mocno angażuje się w kwestie związane z klimatem, równością społeczną czy przyszłością miast, ignorowanie ich głosu wydaje się wręcz anachroniczne

Zatem, czy włączenie młodych ludzi w proces budżetu obywatelskiego nie byłoby naturalnym krokiem w kierunku budowania bardziej inkluzywnego i otwartego społeczeństwa? W końcu, to właśnie młodzież będzie kontynuować rozwój swoich lokalnych społeczności w przyszłości, a wczesne zaangażowanie w procesy decyzyjne może tylko wzmocnić ich poczucie odpowiedzialności za otaczający ich świat. 

Dlatego warto się zastanowić, czy ograniczenia wiekowe w budżetach obywatelskich są rzeczywiście uzasadnione, czy może nadszedł czas, by otworzyć drzwi do demokracji również dla tych, którzy jeszcze nie osiągnęli pełnoletności, ale już dziś chcą zmieniać swoją rzeczywistość

Zapraszamy do wzięcia udziału w sondażu i podzielenia się swoją opinią. 

2
0

Poprawa dostępności strony