Czy w Nowym Sączu wprowadzić mikrogranty dla młodych (15–28)?

 

Mikrogrant to niewielkie wsparcie finansowe dla inicjatyw młodych, oparte na prostym wniosku (1 strona), szybkiej decyzji i krótkim rozliczeniu (1 strona). Celem jest uruchomienie działań, które dziś nie przechodzą przez „duże” konkursy: małe wydarzenia osiedlowe, warsztaty, akcje zero-waste, sport i kultura, naprawy/DIY, podcasty o sprawach lokalnych, wolontariat. 

Wnioskodawcami mogą być grupy nieformalne, samorządy uczniowskie i studenckie, koła, młode NGO. Mikrogrant ma wzmacniać inicjatywę i uczyć odpowiedzialności, ale z jasnymi ograniczeniami wydatków — nie wszystko będzie finansowane

Argument za „TAK” jest praktyczny: niski próg wejścia otwiera przestrzeń dla pierwszych projektów i osób bez zaplecza organizacyjnego. To szybki trening planowania, budżetu, bezpieczeństwa, współpracy z instytucjami. Mała skala zmniejsza ryzyko, a widoczny efekt zachęca do kolejnych kroków. Dla szkół, uczelni i ekip z osiedli to często jedyny realny start; dla miasta – prototypy działań, które w razie powodzenia można powiększać. 

W tej perspektywie mikrogranty wyrównują szanse młodych wobec doświadczonych organizacji, które radzą sobie w pełnych procedurach. 

Strona „NIE” wskazuje na koszty i ryzyka. Eventyzacja – dużo jednorazowych akcji, mało trwałych rezultatów. Nadużycia lub „projekty dla swoich”, jeśli zasady nie są przejrzyste. Obciążenie administracyjne – nawet małe kwoty wymagają weryfikacji, umów, rozliczeń. Pojawia się też wątek równości zasad: dlaczego jedni mają uproszczony tryb, a inni nie? Bez precyzyjnych reguł łatwo o spór, czy dane wydatki są sensowne i zgodne z celem publicznym. 

Dlatego kluczowa jest konstrukcja programu. Po stronie wydatków powinny być dopuszczone wyłącznie koszty bezpośrednie: materiały do zajęć, skromna promocja, wynajem sali, ubezpieczenie NNW, drobny transport, niedrogie wyposażenie potrzebne do realizacji (z limitem jednostkowym). Wykluczone: drogi sprzęt, stałe wynagrodzenia, alkohol, kampanie polityczne, koszty stałe instytucji, zakupy trwałe ponad wskazany limit. 

Dla równości dostępu: limit 1 grantu na ekipę na półrocze, preferencja dla osiedli poza ścisłym centrum, jawna lista wniosków, decyzji i wszystkich rozliczeń. W przypadku niepełnoletnich – prosty opiekun projektu po stronie szkoły/NGO. W ocenie projektu ważne są trzy rzeczy: sens społeczny, bezpieczeństwo i realny zasięg (kto skorzysta). 

Jeśli kierunek to „NIE”, alternatywą może być pakiet bez przelewów: dostęp do sal i sprzętu, wsparcie księgowe pod „parasolem” organizacji, ubezpieczenie wolontariuszy, konsultacje przed-wnioskiem w standardowych konkursach. To ogranicza biurokrację w urzędzie, ale nie rozwiązuje problemu braku drobnych środków na start. 

Spór nie toczy się o to, czy młodzi mają działać, tylko jak połączyć łatwy start z odpowiedzialnym wydatkowaniem. „TAK” wybiera szybkie wejście do działania i testowanie pomysłów na małej skali. „NIE” stawia na jedną, wspólną procedurę i minimalizowanie ryzyka, kosztem mniejszej liczb

0
0

Poprawa dostępności strony