Czy warsztaty międzypokoleniowe to dobry sposób na budowanie solidarności między młodymi i seniorami?

Solidarność międzypokoleniowa można wzmacniać na wiele sposobów, ale od czegoś trzeba zacząć. Dziś część młodych ma niewielki kontakt z tradycjami i umiejętnościami starszych, a wielu seniorom przydałaby się pewność w korzystaniu z telefonu, internetu i szybko zmieniających się technologii. W tym kontekście pojawia się propozycja warsztatów międzypokoleniowych, w których obie strony uczą się od siebie nawzajem. 

W takim modelu młodzież — obyta z elektroniką — pomaga w podstawach i bezpieczeństwie cyfrowym: obsługa smartfona, komunikatory, media społecznościowe, aplikacje codziennego użytku, rozpoznawanie prób oszustw i podejrzanych linków. Może też rozwiewać stereotypy dotyczące wyglądu czy stylu młodych, wynikające z mody lub przynależności do subkultur. 

Z kolei starsze pokolenie wnosi praktyczne kompetencje i doświadczenie: szycie i naprawy, gotowanie według dawnych receptur, stolarkę, rękodzieło, ale także opowieści z własnego życia — o wartościach, zwyczajach i lokalnej historii. Dla wielu uczestników to nie tylko nowe umiejętności, lecz również okazja do pogłębienia relacji w rodzinie i sąsiedztwie. 

Korzyści są wymierne: takie spotkania uczą szacunku, cierpliwości i uważności, obniżają dystans między pokoleniami, zachęcają do zainteresowania się przodkami i lokalnym dziedzictwem. W praktyce często okazuje się, że młodzi dostrzegają, iż starość nie wyklucza aktywności i ciekawości świata, a seniorzy widzą w młodzieży empatię i gotowość do pomocy. 

Istnieją jednak wątpliwości, które warto rozważyć przed decyzją. Część młodych nie widzi początkowo sensu takich spotkań, a niektórzy seniorzy obawiają się, że „nie nadążą” technologicznie. Potrzebna jest też organizacja: jasny harmonogram, dostępne miejsca zajęć, opiekunowie merytoryczni i materiały. Bez tego łatwo o przedsięwzięcia jednorazowe zamiast procesu, który buduje trwałe więzi.

Propozycja warsztatów zakłada więc zarówno potencjał, jak i warunki powodzenia: dobrowolny udział, małe grupy, tematy łączące praktykę z rozmową, a także ciągłość spotkań, która pozwala przejść od ciekawości do współpracy.

Można zabrać głos w tej sprawie w naszej ankiecie. Czy taki kierunek — uczenie się „w obie strony” — to dobry sposób na budowanie solidarności międzypokoleniowej?

0
0

Poprawa dostępności strony